Dziś o poranku do Pilzna dotarła grupa pielgrzymów niezwykłej, ponieważ Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Organizatorzy wytyczyli dwie trasy z Mielca do naszego miasta - o długościach 45 i 48 kilometrów. Uczestniczyli EDK szli przez ponad 10 godzin.
- Każdej osobie polecam udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. To niezwykłe duchowe przeżycie. Nie da się tego opisać słowami. Warto przejść część trasy w samotności i poświęcić się rozważaniom, intencjom - mówi Krzysztof Krawiec, zastępca burmistrz Pilzna, który po raz pierwszy przeszedł trasę EDK.
Dziś o poranku do Pilzna dotarła grupa pielgrzymów niezwykłej, ponieważ Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Organizatorzy wytyczyli dwie trasy z Mielca do naszego miasta - o długościach 45 i 48 kilometrów. Uczestniczyli EDK szli przez ponad 10 godzin.
- Każdej osobie polecam udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. To niezwykłe duchowe przeżycie. Nie da się tego opisać słowami. Warto przejść część trasy w samotności i poświęcić się rozważaniom, intencjom - mówi Krzysztof Krawiec, zastępca burmistrz Pilzna, który po raz pierwszy przeszedł trasę EDK.
Tegorocznej wyprawie towarzyszyła myśl przewodnia "droga przełomu". - Z założenia EDK ma boleć. Nie należy się znieczulać, ani tym bardziej szukać namiastek komfortu. Pikniki, pogaduszki w drodze, dogadzanie sobie sprawiają, że cały trud idzie na nic. Skupienie, determinacja, przełamywanie barier - to prowadzi do istotnego momentu. Gdy przekraczamy siebie, możemy rozpocząć prawdziwą rozmowę z Bogiem - tłumaczy ks. Jacek Stryczek, pomysłodawca przedsięwzięcia.






