Po wakacyjnej przerwie nowy rok pracy rozpoczęli harcerze z Hufca Ziemi Pilźnieńskiej. Zadbali przy tym zarówno o coś dla ducha jak coś dla ciała. O ile intensywność działań utrzymają w ciągu całego roku, to na brak zajęć narzekać nie powinni.
Po wakacyjnej przerwie nowy rok pracy rozpoczęli harcerze z Hufca Ziemi Pilźnieńskiej. Zadbali przy tym zarówno o coś dla ducha jak coś dla ciała. O ile intensywność działań utrzymają w ciągu całego roku, to na brak zajęć narzekać nie powinni.
Inaugurację rozpoczęła Msza św. w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, której przewodniczył przeor Klasztoru OO. Karmelitów o. Jerzy Skrzyniarz. Potem w budynku Domu Kultury odbył się uroczysty apel, po którym był czas wakacyjnych wspomnień. Multimedialne prezentacje przygotowane na tę okoliczność uatrakcyjniły opowieści.
Kulminacyjnym punktem była gra terenowa „Wehikuł czasu”. Poszczególne drużyny wyruszyły na trasę z uzupełnionymi kaloriami za sprawą serwowanej wcześniej grochówki. Sama gra wymagała talentów nie byle jakich. Obejmowała zadania nawiązujące do różnych okresów historycznych: od wczesnego średniowiecza po współczesność. Harcerze brali na siebie role rzeźb i pomników, a także łuczników i legionistów aż do projektantów pilźnieńskiego rynku i budynków przyszłości. Była też okazja, by zagrać w chińskie warcaby i wcielić się w żołnierzy na poligonie. Pierwsze miejsce zajął patrol ”Wataha” z Dobrkowa, drugie -Lipiny, trzecie - „Szalone Pyrki” z Pilzna.









