Ruszyły warsztaty „Kulinarnie w Łękach Górnych”. Uczestniczki najpierw uzupełniły wiedzę teoretyczną, którą później spożytkują przygotowując tradycyjne potrawy i wypieki.
Za nami już dwa spotkania. Panie spotkały się w świetlicy wiejskiej w Łękach Górnych, żeby zgłębić zasady savoir-vivre przy stole. Prawił o nich już w średniowieczu niejaki Przecław Słota, a niektóre spośród jego porad na aktualności nic nie straciły. Radził on m.in.: „Panny, na to się trzymajcie,
Ruszyły warsztaty „Kulinarnie w Łękach Górnych”. Uczestniczki najpierw uzupełniły wiedzę teoretyczną, którą później spożytkują przygotowując tradycyjne potrawy i wypieki.
Za nami już dwa spotkania. Panie spotkały się w świetlicy wiejskiej w Łękach Górnych, żeby zgłębić zasady savoir-vivre przy stole. Prawił o nich już w średniowieczu niejaki Przecław Słota, a niektóre spośród jego porad na aktualności nic nie straciły. Radził on m.in.: „Panny, na to się trzymajcie,
Małe kęsy przed się krajcie! Ukrawaj często a mało”.
Dziś uczestniczki warsztatów kulinarnych mogłyby to powtórzyć co do joty. Pośpiech w jedzeniu niezmiennie traktowany jest jako brak ogłady, a odpowiednie nakrycie i dekoracja stołu stanowią ważny element każdego przyjęcia.
W trakcie kolejnych spotkań uczestniczki warsztatów zajmą się już stroną stricte kulinarną. Będą dania tradycyjne, wypieki, a na podsumowanie – kolacja, w trakcie której poznamy efekty nauki.








