Sto lat to za mało! 16 czerwca Władysława Jurek (z d. Żołądź) świętowała setne urodziny. Z tej pięknej okazji mieszkanka Machowej otrzymała moc życzeń oraz kwiaty od burmistrz Pilzna Ewy Gołębiowskiej i Doroty Ciupak - zastępcy kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Pilźnie, a także upominek od Władysława Bielawy, kierownika KRUS w Dębicy. Pani Władysława urodziłą się w 1920 r., jest jedną z sześciorga dzieci Anny i Jana. Wyszła za mąż w lutym 1938 r. za Stanisława Jurka. Mieli trójkę dzieci - Zuzannę, Genowefę i Teofila, którzy niestety już nie żyją.
Sto lat to za mało! 16 czerwca Władysława Jurek (z d. Żołądź) świętowała setne urodziny. Z tej pięknej okazji mieszkanka Machowej otrzymała moc życzeń oraz kwiaty od burmistrz Pilzna Ewy Gołębiowskiej i Doroty Ciupak - zastępcy kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Pilźnie, a także upominek od Władysława Bielawy, kierownika KRUS w Dębicy. Pani Władysława urodziłą się w 1920 r., jest jedną z sześciorga dzieci Anny i Jana. Wyszła za mąż w lutym 1938 r. za Stanisława Jurka. Mieli trójkę dzieci - Zuzannę, Genowefę i Teofila, którzy niestety już nie żyją. Dostojna jubilatka doczekała się pięciorga wnuków i ośmioro prawnuków.
Pani Władysława każdy dzień rozpoczyna od modlitwy, a co tydzień o własnych siłach podąża do kościoła, by wziąć udział w niedzielnej mszy św. Problemy ze słuchem nie stanowią bariery w realizowaniu pasji, jaką jest muzyka klasyczna. Pani Władysława w szczególności uwielbia polskich kompozytorów. Obecnie jubilatka mieszka z rodziną jej córki Genowefy.
