W najbliższych dniach sfinalizowana zostanie długo oczekwiana budowa drogi koniecznej w Parkoszu. Mieszkańcy kilkunastu gospodarstw czekali na nia od lat. - Cieszę się, że udało się wreszcie pokonać wszystkie przeszkody i mieszkańcy będą mieli wygodny dojazd do domów - komentuje Ewa Gołębiowska, Burmistrz Pilzna.
W najbliższych dniach sfinalizowana zostanie długo oczekwiana budowa drogi koniecznej w Parkoszu. Mieszkańcy kilkunastu gospodarstw czekali na nia od lat. - Cieszę się, że udało się wreszcie pokonać wszystkie przeszkody i mieszkańcy będą mieli wygodny dojazd do domów - komentuje Ewa Gołębiowska, Burmistrz Pilzna.
Historia tej inwestycji ma już kilkadziesiąt lat i jest związana z osuwiskiem, które przed kilkoma laty uaktywniło się na tyle, że uniemożliwiło dojazd do kilkunastu znajdujących się tam gospodarstw. Jedynym wyjściem stało się wytycznie nowej drogi, ale rzecz okazała się niebywale trudna, bo wymagała zgody właścicieli gruntów. Nie wszyscy z nich chcieli się na to zgodzić i sprawa oparła się ostatecznie o sąd, który nakazał wytycznie drogi koniecznej.
Mimo to uzyskanie pozwolenia na budowę z różnych, proceduralnych względów oraz z uwagi na wnoszone w tej sprawie protesty ciągnęło się przez 6 lat. Kłopoty udało się przezwyciężyć w ostatanim czasie i od tej pory wypadki potoczyły się szybko. Samorząd pozyskał na realizację inwestycji dofinansowanie z Biura Usuwania Skutków Klęsk Żywiołowych, które wystarczy na pokrycie 80 procent całkowitych kosztów wynoszących 1,5 mln zł. Niezwlocznie ogłoszono przetarg, wyłoniono wykonawcę i przystąpiono do prac. Finał robót i oddanie drogi do użytku powinno nastąpić na przełomie sierpniai i września tego roku.