Śmierć prof. Andrzeja Szczeklika, wybitnego polskiego lekarza, naukowca i myśliciela, który w piątek 3 lutego zmarł w Krakowie, to szczególna strata także dla Pilzna. Swoje korzenie profesor Szczeklik miał właśnie tutaj i często dawał wyraz swojemu przywiązaniu do rodzinnych stron odwiedzając znjadujący się w Pilźnie dom rodzinny.
Śmierć prof. Andrzeja Szczeklika, wybitnego polskiego lekarza, naukowca i myśliciela, który w piątek 3 lutego zmarł w Krakowie, to szczególna strata także dla Pilzna. Swoje korzenie profesor Szczeklik miał właśnie tutaj i często dawał wyraz swojemu przywiązaniu do rodzinnych stron odwiedzając znjadujący się w Pilźnie dom rodzinny.
O śmierci Profesora w krakowskim szpitalu przy ul. Skawińskiej donosiły wszystkie media. "Zmarł wybitny lekarz, legenda krakowskiej medycyny" - pisano. Jego zalet i aktywności nie sposób zliczyć. Był nie tylko znakomitym lekarzem internistą i kardiologiem, którego pacjenci obdarzali szczególnym zaufaniem, ale także naukowcem, reformatorem Akademii Medycznej i myślicielem piszącym o medycynie tak, jak nikt przed nim tego w Polsce nie robił. Jego książki "Katharsis. O uzdrawiającej mocy natury i sztuki" i "Kore. O chorych, chorobach i poszukiwaniach duszy medycyny" były szczególnym wydarzeniem na rynku wydawniczem. Wstępem poprzedzali je wybitni poeci: pierwszą - Czesław Miłosz, drugą - Adama Zagajewski.
Jego dorobek naukowy jest imponujący. Napisał około 650 prac naukowych, drukowanych w najbardziej prestiżowych międzynarodowych czasopismach. Zajmował się badaniem chorób serca rozwijających się na podłożu miażdżycy i chorób płuc o podłożu immunologicznym osiągając na tym polu szczególne rezultaty. W 1997 r. uzyskał wraz z dr. Markiem Sanakiem I nagrodę czasopisma "Lancet" za odkrycie podłoża genetycznego astmy oskrzelowej. W 1998 r. Royal College of Physicians w Londynie wyróżniło go nagrodą specjalną i przyjęło w poczet swoich członków, a w maju 2009 roku otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Urodził się w 1938 r. w Krakowie, ale w Pilźnie ma swoje korzenie. Tu od XV wieku mieszka rodzina Szczeklików, której przedstawiciele w różnych okresach pełnili funkcję burmistrza. W Pilźnie mieszkał jego ojciec Edward, który był lekarzem, a zmarł w 1983 roku. Do dziś w Pilźnie znajduje się jego dom, który należy do Jerzego Szczeklika, brata Andrzeja, także lekarza-kardiologa. Profesor Szczeklik wielokrotnie tu przyjeżdżał czując się z tymi stronami mocno związanym. Widywany był tutaj zwłaszcza w okresie Wszystkich Świętych, gdy odwiedzał groby najbliższych, ale także przy okazji szczególnych rocznic i wydarzeń. Mieszkańcy pamiętają jego obecność w 2008 roku z okazji 100. rocznicy śmierci ks. Karola Szczeklika, kolejnego przedstawiciela rodu, wykładowcy Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie.
Mieszkańcy Pilzna sporo mu zawdzięczają. Wielu tutejszych lekarzy wyszło niemal spod jego ręki korzystając z jego wiedzy i wsparcia, a pacjenci z Pilzna zawsze mogli liczyć na jego szczególną pomoc.